WPISY LEKKO ZAGUBIONE

Kominkowe klimaty, jesienna wena twórcza z odrobiną nostalgii i coś na rozgrzewkę

      Dziś będzie baaaardzo długi post. Długi post na dłuższe (o całą godzinę) niż tydzień temu wieczory przy kominku, świeczkach, ciepłych kocach, wełnianych skarpetach, pledach i polarach.  Z gorącym kubkiem czegokolwiek na rozgrzewkę.Albo z termoforem rozkosznie grzejącym tam, gdzie go przyłożymy.  Kominek to naprawdę fajna rzecz. Kto nie […]

Czasowe roszady i domek dla owadów

Pogoda pokrzyżowała mi wszystkie weekendowe plany. I to ta przepiękna, sobotnia i ta dzisiejsza, która nie pozwalała momentami dojrzeć czubka własnego nosa… W piątek przywieziono nam drewno do kominka – całe 2 m sześcienne, więc było co obrabiać. Do tego mój Duży Mężczyzna zawalił samochód dachówkami nabytymi w celu uzupełnienia […]

kosz z warzywami

ZAZDRASZCZAM…

Dwa dni temu wyszłam do ogrodu warzywnego po rukolę – jedyną sałatę którą jedzą moi Panowie. Swoją drogą rukola jest moim ogrodowym odkryciem roku-ze swoim orzechowym i pikantnym smakiem uświetni naprawdę każde danie:) Delikatnie kucając narwałam więc trochę panny rukoli  i już chciałam wracać, kiedy powitała mnie szanowna Sąsiadka. Wykopywała marchew […]

Pracownia - pierwszy wpis

Pierwszy wpis na powitanie

  Na początek będzie szczerze, od seraca: pomysł prowadzenia bloga zrodził się właściwie już dawno, niemniej nigdy nie wygospodarowałam na taką działalność czasu. Żyje w ciągłym jego deficycie i szczerze bardzo lubię ten stan, lubię jak się dużo dzieje, lubię być zajęta – niemal tak samo, jak cenię sobie uczciwy […]