Dziś będzie baaaardzo długi post. Długi post na dłuższe (o całą godzinę) niż tydzień temu wieczory przy kominku, świeczkach, ciepłych kocach, wełnianych skarpetach, pledach i polarach. Z gorącym kubkiem czegokolwiek na rozgrzewkę.Albo z termoforem rozkosznie grzejącym tam, gdzie go przyłożymy. Kominek to naprawdę fajna rzecz. Kto nie […]
WPISY LEKKO ZAGUBIONE
Między północą a 24.00…
Druga Połowa Moja zapytała mnie dziś przytulając się w kuchni, kiedy wreszcie znajdziemy czas, aby razem położyć się spać? Razem, czyli po prostu w tym samym czasie. „Kiedy ja zacznę pracować na pół etatu, a Ty tylko na cały”- odpowiedziałam bez namysłu. No bo teraz oboje tyramy na półtora. Do […]
Czasowe roszady i domek dla owadów
Pogoda pokrzyżowała mi wszystkie weekendowe plany. I to ta przepiękna, sobotnia i ta dzisiejsza, która nie pozwalała momentami dojrzeć czubka własnego nosa… W piątek przywieziono nam drewno do kominka – całe 2 m sześcienne, więc było co obrabiać. Do tego mój Duży Mężczyzna zawalił samochód dachówkami nabytymi w celu uzupełnienia […]
ZAZDRASZCZAM…
Dwa dni temu wyszłam do ogrodu warzywnego po rukolę – jedyną sałatę którą jedzą moi Panowie. Swoją drogą rukola jest moim ogrodowym odkryciem roku-ze swoim orzechowym i pikantnym smakiem uświetni naprawdę każde danie:) Delikatnie kucając narwałam więc trochę panny rukoli i już chciałam wracać, kiedy powitała mnie szanowna Sąsiadka. Wykopywała marchew […]
Pierwszy wpis na powitanie
Na początek będzie szczerze, od seraca: pomysł prowadzenia bloga zrodził się właściwie już dawno, niemniej nigdy nie wygospodarowałam na taką działalność czasu. Żyje w ciągłym jego deficycie i szczerze bardzo lubię ten stan, lubię jak się dużo dzieje, lubię być zajęta – niemal tak samo, jak cenię sobie uczciwy […]






