Prima Aprilis!!!
Śnieżnego Dyngusa!!!
Takie dziś przyjmijcie życzenia:) Drugi dzień świąt uraczył nas opadami śniegu – sypało że aż „miło” 🙂 Odpaliłam dziś kominek, ale zanim zasiedliśmy przy nim z kawą i ciastem – odstawiliśmy niezłą twórczość ogrodową:):):) Ąby Zajączek nie czuł się samotnie, do pary dostał Kurczaka:
Kurak nieco dziwaczny – każde oko inne, ale ten pierwszy kwietnia taki jakiś… więc i kurak się dostosował:)
Szalejąc ogrodowo popijałam herbatkę w kubasku w iście „wiosennych” klimatach:
Na nasz skalniak prowadzą urokliwe schodki, wykonane pracowicie przez Połówkę – oto one:
Się kurna gdzieś schowały…
Kiedy w lutym skakałam z radości na widok pierwszych wschodzących krokusów wiedziałam, że do wiosny jeszcze trochę. Ale żeby AŻ TYLE???? Pierwszy inny niż biały kolor w ogrodzie:
Po białych wariacjach przyszedł czas na kawę i ciacho w cieplejszych klimatach…
Smacznego wyjadania poświątecznych smakołyków:)):)
*******
Dziś strasznie rwie Internet. Posta pisałam na trzy razy, a miałam w zanadrzu jeszcze kilka ujęć kuchennych:) Nie wiem, czy COŚ zamarza, czy znów zasypało, czy coś tam jeszcze zima wymyśliła (chyba dlatego, że szydzę z niej dziś troszkę:)), dość że z przyczyn technicznych ciąg dalszy nastąpi wkrótce.
Wszystkiego dobrego po świętach:)













Ślicznie wygląda ten krokusik przedzierający się przez warstwe śniegu. Mam nadzieję, że dziś Twój ogród wygląda już całkiem inaczej. Dziękuje za odwiedziny i serdecznie pozdrawiam.
Zapraszam po odbiór wyróżnienia ode mnie. pozdrowienia
Dziękuję:)
Piękne te wielkanocne bałwanki…ale ta kawa i ciacho najlepsze 😉
🙂 Dziś po "bałwankach" ani śladu, po ciachu zresztą też:) Galaretki znikają u nas równie szybko jak ostatnimi dniami śnieg:)
W mojej zabawie rocznicowej wylosowałaś książkę. Bardzo proszę o powadnie adresu do wysyłki, która nastąpi ok. 15 kwietnia (moj e-mail egry@gazeta.pl)
Pozdrawiam
Już wysyłam:) Dziękuję!
Dorby sposob na odreagowanie:) Też miałam lepić królika ale szmat czasu zajęło mi odśnieżanie:) Zerknij do mnie aby uświadomic sobie ogrom tragedii:)
Pozdrowienia serdeczne
Trzeba było robić z tego co odgarnęłaś – pewnie cała rodzina królicza by wyszła:)Pozdrawiam!
Superowe te zwierzaki. Mi się wierzyć nie chce, że to już kwiecień przez ta aurę. Oby szybko przyszło ocieplenie. Również wszystkiego dobrego życzę 🙂
Koleżanka wpis wyżej przepowiada nam biały weekend majowy! Ale chyba tylko tak straszy:)
Fajne te zwierzaki śniegowo-wiosenne:)))
Ta pogoda to jakaś abstrakcja jest, nigdy bym w to nie uwierzyła jak bym sama nie zobaczyła!!! Ale dobrze jest, że humorki nam dopisują…a zima ma być do połowy kwietnia, może na weekend majowy z nami zostanie??? ha, ha…
No pracowaliśmy przy zwierzakach bardzo dzielnie i zrobiliśmy na ogrodzie niezły bałagan od toczenia śnieżnych kul:)
Z tym weekendem majowy to nawet sobie nie żartuj…
Ciągle czekam na więcej zaklęć wiosenno-zimowych:) Losowanie już w piątek!
Taaak, rzeczywiście prima-aprylisowo zrobiło się Polsce tej wiosny ;))) Dzięki za ten wpis, bo mi osobiście ciut brakło ostatnio dystansu do okoliczności przyrody ;)))
Pozdrawiam!
Bez dystansu się już chyba nie da:)
Pozdrawiam!
U nas też duuużo śniegu;) Nawet psy już się zmęczyły zabawą w śniegu;))
Znajomy leśnik opowiadał, że zwierzęta w lesie padają z wycieńczenia…nie ma wody, pokarmu. Cała Natura ma już dość tej aury. Ptaki powinny gniazda budować, a tu ciągle białe leci z nieba:(